czwartek, 20 kwietnia 2017

W niedzielę po kolejne zwycięstwo Zawiszy do Potulic?

Algorytm przewiduje pewne zwycięstwa Zawiszy i Wisły Fordon:



Zawisza zdaniem algorytmu ma ponad 80% szans na wygraną z Zorzą Ślesin. Z domowym bilansem 5-0-0, bramki 17-2 Zawisza jest murowanym faworytem  niedzielnej potyczki.
Wisła na 63% pokona Skrę.



Co ciekawe AF Brzoza miałaby przegrać z Victorią Kołaczkowo. AF Brzoza faktycznie na wyjazdach spisuje się słabo, bilans wyjazdowy 1-0-4, bramki 14-19, ale wydaje się, że algorytm mógł tutaj nieco przesadzić. Różnica piłkarskiego potencjału jest wyraźnie po stronie Brzozy. Nawet po ubytku Patryka Berezy.

Prawie równe szanse na wygraną algorytm prognozuje dla obu rywali w meczu Zieloni Zalesie - Iskra Zamość-Rynarzewo.

Sadki, które u siebie grają pewnie są kandydatem do wygranej w potyczce z Ramielem Bydgoszcz.
W tej lidze nie ma wielu niespodzianek i niech tak pozostanie.

piątek, 31 marca 2017

Zawisza po dobrze przepracowanej zimie rusza do walki.


Niedzielna inauguracja naszej "SerieB" w Potulicach będzie dla wielu kibiców wydarzeniem wiosny. Los sprawił, że bezpośrednio po przerwie zimowej trafiamy na głównego rywala do awansu.


Podsumowanie sparingów rozegranych przez Zawiszę pokazuje, że okres przygotowawczy Zawisza potraktował bardzo poważnie. Specyfika naszej ligi jest taka, że zespół, który będzie liderem po zakończeniu niedzielnego spotkania ma duże szanse dowieźć prowadzenie w tabeli do końca. Zarówno Wisła Fordon jak Zawisza po prostu wygrywają swoje ligowe spotkania seryjnie.

Wisła przegrała jesienią tylko w Brzozie, Zawisza tylko w Fordonie. Zawisza wzmocnił siłę ataku Patrykiem Bereza,  najlepszym snajperem AF Brzoza, czyli trzeciej siły naszej ligi. Zawisza Pozyskał też doświadczonego ligowca - Pawła Kanika. Paweł wiosną zeszłego roku rozegrał 14 spotkań i strzelając 4 gole dla ROL-KO Konojady, pomagając temu zespołowi wygrać IV ligę w Kuj-Pomie. Jak wiemy klub ten nie przystąpił do rozgrywek III ligi, a zespół się rozpadł. Kanik z pewnością ma ogromny piłkarski potencjał i nawet na poziomie A-klasy, czy okręgówki byłby sporym wzmocnieniem kadry każdego klubu z regionu. to jest budujące, że kolejni dawni zawodnicy  Zawiszy decydują się oddać swój czasu i zdrowie, żeby pomóc klubowi dźwignąć się z największego kryzysu w jego historii. Dzięki takim decyzjom zawodnicy na zawsze pozostają w pamięci i sercach kibiców.

 W zespole jest sporo nowych twarzy i boisko zweryfikuje kto okaże się największym wzmocnieniem Zawiszy.

Już niedługo będzie można więcej napisać o piłkarskiej jakości jaką zaprezentują na boisku Niebiesko-Czarni. Sparingi to jest ważna część przygotowań. Liga to jest zupełnie inna bajka.

Algorytm 51% dla Zawiszy - mecz na styku.


Nasz algorytm prognozuje wygraną gospodarzy w tym jakże ważnym meczu, ale prognozy algorytmów statystycznych bezpośrednio po długiej, zimowej przerwie i okienku transferowym nie są wiele warte:



Ludzi którzy mają ciągotki do typowania i bukmacherki zapraszam do testowania nowego systemu do typowania. Buduję to od kilku już lat, ale zaczęło się od typera dla Zawiszy, który odpalony był w 2008 w IV lidze kujawsko-pomorskiej gdzie grał wtedy Zawisza. Potem organizację typera odpuściłem, bo ruszył nasz typer na zawiszafans. Cały czas jednak pracowałem nad algorytmami prognozującymi wyniki spotkań. Obecna wersja systemu jest już całkiem ciekawa. Czasami pisałem o wynikach typowań na blogu futbolwliczbach.pl może ktoś z Was to czytał, ale do brzegu. Przez ostatnie miesiące pracowałem nad nim w zamkniętym gronie pasjonatów/typerów. Teraz otwieram dostęp do niego.  Do systemu można się zalogować przy pomocy dawnego loginu i hasła, którego używaliście w typerze zawisza1946.pl. Można się zarejestrować na nowo, ale jeżeli powtórzy się przy rejestracji adres e-mail podany przed laty to system nie pozwoli na rejestrację na tym adresie e-mail nowego użytkownika. W takiej sytuacji proszę maila z tego adresu na adres futbolwliczbach@gmail.com z prośbą o wygenerowanie jednorazowego hasła dostępu, do odblokowania starego konta.

Typować będzie można mecze naszej lokalnej "serie B", czyli mecze Zawiszy Bydgoszcz, ale też mecze Ekstraklasy (m.in. Zagłębie Lubin) i I ligi ( GKS Tychy). Dla bardzo zawziętych także III liga - grupa I gdzie o awans do II ligi z powodzeniem walczy Łódzki KS. Algorytm będzie wskazywał prawdopodobieństwa rezultatów, a każdy typuje dokładny wynik. Punktacja tak jak w starym typerze zawisza1946.pl

Zasady punktacji typera są następujące:



  • za bezbłędnie wytypowany wynik - 10 pkt,
  • jeżeli gracz poprawnie wytypuje wynik na zasadach totalizatora sportowego (1,X,2), ale pomyli się o pewna ilość bramek, to wówczas za każda bramkę różnicy od 10 pkt odejmuje się 1 punkt,
  • jeżeli uczestnik nie trafi wyniku na zasadach totalizatora sportowego (1,x,2), to za każdą bramkę różnicy odejmowany jest także 1 pkt, ale od 5 punktów, możliwe jest zatem uzyskanie ujemnej liczby punktów w przypadku pomyłki o duża ilość bramek,
  • przykład 1: wynik 3:2, typ 2:1, punkty 10 - 2 = 8 pkt,
  • przykład 2: wynik 3:2, typ 0:1, punkty 5 - 4 = 1 pkt,
  • przykład 3: wynik 1:4, typ 3:0, punkty 5 - 6 = -1 pkt



logowanie tutaj :
http://dane.futbolwliczbach.pl/logowanie.php
rejestracja tutaj:
http://dane.futbolwliczbach.pl/rejestracja.php

Ludzi, którzy osiągną najlepsze wyniki i chcieli by trochę poważniej zaangażować się w temat bukmacherki czeka kilka niespodzianek, pomocnych narzędzi analitycznych, które stworzyliśmy żeby uzyskiwać lepszy Yield, no i grupa ludzi, którzy pracują nad tematem od pewnego czasu.

Ale generalnie chodzi o zabawę.

Nawet jeżeli pamiętacie i uda się Wam zalogować do systemu na starym loginie i haśle z 2008 roku, to i tak napiszcie do mnie maila podając czy chcecie mieć włączoną tylko naszą VIII ligę, tylko Ekstraklasę, czy może tylko I ligę.

Domyślnie powinna zadziałać Ekstraklasa, ale inne polskie ligi trzeba włączyć na indywidualne zamówienie.

czytaj też:
Ruszają testy typera ....



Start nowego sezonu jest dla nas wielką niewiadomą. Zawisza Bydgoszcz najważniejszy krok wykonał latem, gdy podjęte zostały decyzje o utrzymaniu klubu przy życiu, gdy znalazły się osoby gotowe wziąć na siebie ciężar organizacji klubu od zera. Jak wiemy władze miasta Bydgoszczy nie wspierają tego procesu. Zawisza został wyrzucony z obiektów na Gdańskiej użytkowanych od kilkudziesięciu lat  i musi rozgrywać swoje spotkania w Potulicach. W mieście aspirującym do miana metropolii nie znalazł się żaden obiekt, na którym mecze mógłby rozgrywać najbardziej zasłużony klub z miasta i całego regionu, który ponad 50 sezonów rozgrywał mecze w centralnych ligach piłkarskich ( w tym 14 sezonów w najwyższej lidze). Niechęć prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego do Zawiszy kładzie się cieniem na decyzjach podległych mu zarządców miejskich obiektów sportowych.

Każdy kto rzucał kłody pod nogi Zawiszy ponosić będzie odpowiedzialność za swoje decyzje. Na szczęście wiele osób nie opuściło swojego ukochanego klubu i dalej wspierają go w każdy możliwy sposób: organizacyjnie, finansowo, swoją grą dla Zawiszy, pracą z młodzieżą, czy w końcu swoją obecnością i dopingiem na trybunach.

Budowa fundamentów klubu.


Mamy teraz trudny, ale bardzo dobry okres. Zawisza jest na etapie budowy silnych fundamentów na kolejne lata. Wydaje się, że ten proces przebiega bardzo dobrze. Klub, który przetrwał takie okoliczności, przetrwać musi wszystko. Bo jest napędzany wiarą i przywiązaniem sporej grupy ludzi.
Następny, ważny krok trzeba zrobić wiosną. Jest taka popularna przyśpiewka, która bardzo pasuje do niedzielnego spotkania: "Ten mecz musimy wygrać".

Ale to nie jest prawda. Zawisza jest wielki nawet w VIII lidze. Niech zawodnicy zostawią serce na boisku i niech wygra lepszy. Zawisza przez wiele kolejnych lat będzie walczył o awans. Trzeba się po prostu przyzwyczaić.


Jesienna inauguracja sezonu  z Wisła w Fordonie toczyła się w atmosferze sportowej rywalizacji i wzajemnego szacunku. Mam nadziej, że tak samo będzie w Potulicach. To jest bardzo ważna część kształtowania wizerunku odradzającego się Zawiszy.

środa, 1 lutego 2017

Czy pusty stadion Zawiszy jest lepszy niż ryzyko, że zacznie tętnić życiem?

 
Wypowiedź prezydenta Bydgoszczy odkrywcza nie jest:
 
- Powrót SP Zawisza na obiekty przy ulicy Gdańskiej, to powrót kiboli na stadion. A powrót kiboli oznacza, że ponownie może dojść do takich wydarzeń - powiedział i wyświetlił dziennikarzom film. Na nim, wydarzenia z udziałem kiboli: zadymy na trybunach, zatrzymania w związku z handlem narkotykami, trumny ustawione na murawie stadionu i kilka innych.
Czytaj więcej: http://www.pomorska.pl/sport/pilka-nozna/a/sp-zawisza-bydgoszcz-odpowiada-rafalowi-bruskiemu,11750628/
 
 
Budując drogę trzeba brać pod uwagę ryzyko, że dojdzie na niej do wypadków. Budując linię tramwajową trzeba brać pod uwagę ryzyko, że tramwaj kiedyś się zepsuje, wszystkie kolejne staną za nim w korku, a ludzie będą pod nosem klęli ze złości. 
Ale drogi , czy linie tramwajowe się buduje, bo zaspokajają potrzebę przemieszczania się. Bez nich żyłoby  się jeszcze gorzej. 



Budując spalarnię na mocy "partnerskiej umowy" z Toruniem, należy brać pod uwagę ryzyko, że ten "partner" będzie partnerem tylko wtedy gdy będzie mu to pasowało. Ale spalarnię zbudowano, mimo ryzyka, nie zabezpieczając interesów miasta umową twardo określającą strumień odpadów z Torunia. 
 
Czy budując w Bydgoszczy lodowisko praktycznie bez trybun  podejmuje się ryzyko, że projekt przyczyni pomysłodawcom więcej wrogów niż przyjaciół, bo taka budowa praktycznie uniemożliwia odbudowę hokeja w Bydgoszczy? Czy taka budowa niesie ze sobą ryzyko, że tak zainwestowane pieniądze podatników zostaną uznane za roztrwonione? Niesie. 

Czy kupując za wiele milinów złotych Młyny Rothera, w dodatku bez pomysłu na ich zagospodarowanie, by stały przez wiele lat puste, władze Bydgoszcz zdawały sobie sprawę z ryzyka, że takie działania zostaną uznane przez bydgoszczan za chybione? 

Czy inwestując kilkadziesiąt milionów złotych w ITS podejmuje się ryzyko, że tramwaje nadal będą stały na Rondzie Fordońskim po 3 minuty, a ludzie będą się śmiali z "drogowców" udających że mają pomysł na sprawną komunikację miejską? Podejmuje się ryzyko.

Czy zostając prezydentem podejmuje się ryzyko, że zostanie się na końcu uznanym za partyjną kukłę bez pomysłów i idei mogących pchnąć miasto do przodu? Podejmuje się.

Czy warto podejmować ryzyko? Czy da się w ogóle go unikać? Rzadko. Nie inaczej jest ze stadionem piłkarskim. Istnieje ryzyko, że znajdą się na nim kibole. Nie ryzyko, istnieje nawet pewność. Na każdym ligowym stadionie piłkarskim w Polsce są kibole. I wszystkie pozytywne i negatywne emocje związane z ich obecnością.

Ale stadiony się buduje i nigdzie poza Bydgoszczą nie doprowadza się do tego, żeby stały puste. Dlaczego? Czyżby władze innych miast popełniały błąd dopuszczając do przychodzenia "kiboli" na swoje stadiony? Nie. 

Bo ludziom potrzebne są emocje, a życie bez ligowego futbolu i bez tych emocji jest po prostu do niczego. Dlatego stadiony w innych miastach działają i tętnią życiem. Mimo ryzyka.





piątek, 28 października 2016

Jakie prognozy algorytmu na niedzielne spotkanie Zawiszy?

Przed nami przedostania kolejka ligowych zmagań w B-klasie tej jesieni.

Zawisza swoje spotkanie rozegra w niedzielę o 11:00 w Paterku koło Nakła.Niebiesko-Czarni będą faworytem tego spotkania, trzeba jednak pamiętać, że ekipa Skry Paterek niespodziewanie pozbawiła punktów faworyzowany zespół AF Brzoza wygrywając z nim 2:1.



Algorytm zawisza1946.pl przewiduje w tej kolejce zwycięstwa zespołów z pierwszej trójki. Wydaje się, że najtrudniejszego przeciwnika ma Wisła Fordon. GLZS Sadki to czwarty zespół w tabeli, który może postawić trudne warunki ekipie z Fordonu.

W poprzedniej kolejce zespół z Sadek wysoko, 5:2 wygrał z AF Brzoza, jednym z kandydatów do awansu. Co ciekawe, nasz algorytm słusznie spodziewał się problemów AF Brzoza w tym meczu.

Planowe wygrane faworytów?


W obecnej kolejce Zawisza i AF Brzoza mają według algorytmu po prawie 70 % szans na zgarnięcie 3 oczek, natomiast Wisła Fordon 56%. Postawa GLZS Sadki w ostatniej kolejce pokazuje, że w tym zespole drzemie spory potencjał i być może będą oni autorami kolejnej sensacji. Remis w Fordonie byłby na pewno wydarzeniem takiego kalibru.
Trzeba przyznać, że Wisła Fordon jest u siebie niezmiernie skuteczna. Zespoły z końcówki tabeli wracały z Fordonu z bagażem przynajmniej 8 goli, jednak mecz z Zawiszą na inaugurację sezonu pokazał, że i tam da się powalczyć o punkty.  Być może zespół z Sadek będzie drugim tej jesieni, który powalczy w Fordonie do ostatnich minut o korzystny wynik. Gdyby zespołowi z Sadek udało się urwać punkty faworytom, to Zawisza stanie przed szansą objęcia fotela lidera rozgrywek w przerwie zimowej.
Za tydzień Wisła Fordon pojedzie do Zalesia na mecz z Zielonymi. Pamiętamy, jak długo ten zespół utrzymywał remis w spotkaniu z Zawiszą. Na pewno nie będzie wygodnym rywalem dla Wisły.
Za tydzień również jeden z naszych hitów jesieni, czyli domowe spotkanie Zawiszy z AF Brzoza. W naszej lidze sporo więc jeszcze się może wydarzyć.  Na razie jednak trzeba sięgnąć po 3 punkty w Paterku nie oglądając się na ewentualne potknięcia rywali.

Najlepsza obrona w lidze.


Atutem Zawiszy jest niewątpliwie najlepsza obrona w lidze. Do tej pory niebiesko-czarni stracili tylko 4 gole, przy 8 straconych golach Wisły Fordon i Zielonych Zalesie oraz 12 straconych golach AF Brzoza.




Według algorytmu najbardziej zacięty mecz odbędzie się z udziałem Victorii Kołaczkowo i Olimpii Wtelno. Faworytem są goście (50%), ale 29 % na jedynkę w tym meczu oraz  21% szans na remis pokazują, że to może być bardziej wyrównane spotkanie.

Szestnastka meczowa Zawiszy Bydgoszcz na niedzielne spotkanie.

czwartek, 20 października 2016

Skąd wziąć kasę na rozwój Zawiszy? Jest prosty sposób.

Zawisza powoli podnosi się po najbardziej bolesnym upadku w swojej 70-letniej historii. To jest moment przykry, ale świetnie nadaje się do stworzenia solidnych fundamentów rozwoju na kolejne lata.Wcześniej zachęcałem już na tym blogu osoby zainteresowane Zawiszą do wstąpienia do struktur Stowarzyszenia Piłkarskiego "Zawisza" i opłacania regularnych składek w wysokości 20 złotych miesięcznie. Nie jest to wielka kwota, ale przy dużej ilości osób stanowić będzie poważne wsparcie dla bieżącej działalności klubu.

czytaj więcej: Zawisza w VIII lidze ....silniejszy niż się zdaje....

Jest jednak inny sposób, w który możecie wpierać finansowo swój klub, nie tracąc przy tym nawet wspomnianych 20 złotych. Ba. Nawet zarabiając.

Skąd wziąć kasę na rozwój Zawiszy?


Być może mignął już Wam na Facebooku  polecany przez kogoś profil

Zawisza Bydgoszcz CashBack. ???




Pomyśleliście sobie fajna inicjatywa i ......polecieliście  dalej? Ja też tak zrobiłem. Ale jak drugi raz wpadł mi w oko ten profil podlinkowany przez prezesa Zawiszy Krzysztofa Bessa, to chwilę się zatrzymałem i policzyłem. Jeżeli 1% zakupów dokonanych w programie Zawisza Cashback może trafić na konto mojego klubu, to grzechem jest przejść obok tego faktu obojętnie.

Nie każde moje zakupy będą objęte tym programem, ale jeżeli uda mi się wydać w nim kilka stów miesięcznie, a są tam sklepy czy usługodawcy z wielu branż, to kilka złotych miesięcznie trafi na konto Zawiszy. Jeżeli tak samo zrobi chociaż 1000 kibiców Zawiszy, to na konto klubu wpłynie kilka tysięcy złotych miesięcznie. Te pieniądze będą pracować na siłę naszego klubu. A przy okazji mogę brać udział w różnych promocjach programu Cashback oraz zbierać swoje własne punkty już na swoim personalnym koncie.

Punktów nie brakuje. Dość gęsta siatka partnerów w Bydgoszcz powoduje, że ten program faktycznie żyje a nie jest marnowaniem naszego cennego czasu:


Nie trzeba w dodatku nosić ze sobą kolejnej plastikowej karty.

 Jeżeli ktoś ma takie hobby i jeszcze mu się zmieści kolejna, to oczywiście można wyrobić sobie taką materialną, plastikową kartę, ale jeżeli wolimy, to można zainstalować sobie aplikację na telefonie, która wygeneruje kod kreskowy zamiast plastiku, a także na podstawie naszej lokalizacji pomoże nam trafić do partnerskiego punktu Cashback.



Na niej możemy sprawdzić stan swojego konta Cashback, czyli ile już uzbieraliśmy punktów. Każde ciężkie doświadczenie może nas wzmocnić. Zawisza znalazł się na zakręcie historii i trzeba użyć wszystkich możliwych sposobów, żeby zapewnić klubowi kasę na rozwój. Jeżeli mamy zamiar awansować, jeżeli chcemy prowadzić skuteczne szkolenie młodzieży, to potrzebne będzie coraz więcej pieniędzy, żeby opłacić boiska, kadrę trenerską, wyjazdy na obozy, turnieje. Budowanie klubu zaczyna się od pozyskiwania pieniędzy. Mam nadzieję, że i tak już liczne (jak na B-klasę) grono naszych sponsorów będzie się ciągle powiększało.

Ale tutaj chodzi o coś więcej niż same pieniądze. Wspieranie Zawiszy przez udział w takim projekcie Zawisza Cashback buduje naszą więź z klubem.
Płacimy za buty sportowe i cieszymy się z 1 - 2 złotych wpadających na konto Zawiszy.
Płacimy w restauracji, w kinie czy w Empiku , kasa wpada na konto Zawiszy. A my czujemy się potrzebni klubowi. Jak widzimy wychodzących za boisko zawodników Zawiszy, to czujemy, że stanowimy pewną nierozerwalną całość. MY dajemy coś od siebie, a oni wylewają pot na treningach i meczach. Sprawiedliwy układ.

Zachęcam Was do rejestracji w programie. Zrobiłem to w 15 minut. Procedura nie jest uciążliwa.

1. Wysyłamy e-mail w wiadomości Facebookowej do strony Zawisza Bydgoszcz CashBack
2.Otrzymujemy mailem linka do rejestracji i w niego klikamy i rejestrujemy się.
3. Ściągamy na telefon apkę programu  (wyszukujem po nazwie Cashback i logo Lyoness).
4. Logujemy się i możemy pokazywać kod Cashback w każdym punkcie partnerskim programu kupując produkty czy usługi na chwałę Zawiszy.

Cała procedura rejestracyjna trwa kikla minut i nie potrzeba nigdzie pisać czy wychodzić z domu. Całość on-line. Zachęcam i proszę o udostępnianie innym.
To może zadziałać, jeżeli weźmie w programie udział wielu ludzi. Zachęcajcie innych, zwłaszcza tych, którzy dużo kupują :).

Z niebiesko-czarnym pozdrowieniem.
MG


Edit: Małe uzupełnienie:

Klient/kibic który dokonuje zakupow u partnerow handlowych dostaje tez od 1% do 5% Cashback czyli zwrotu gotowki na swoje konto bankowe. Zawisza dostaje 1% i jeszcze kolejny 1% idzie na fundacje Lyoness - Child&Family (pomagaja biednym dziecio) oraz Greenfinity (ochrona srodowiska) Kazdy zyskuje. Fundacja Child&Family dzieki temu juz pomogla dzieciakom w Bydgoszczy.

piątek, 14 października 2016

Ratusz pyta o przyszłość spółki WKS Zawisza?

W lokalnych mediach pojawiła się informacja, że prezydent Rafał Bruski wysłał pismo do Artura Czarneckiego, właściciela większości akcji spółki WKS Zawisza S.A. domagające się zwołania nadzwyczajnego zgromadzenia akcjonariuszy spółki.

Podczas zgromadzenia akcjonariuszy miałyby być poruszane tematy dotyczące stanu  finansów spółki, czy planów dotyczących dalszego funkcjonowania klubu.
Ratusz chciałby znać przyszłość spółki.

Ta sytuacja pokazuje, że prezydent Bruski żyje całkowicie oderwany od rzeczywistości.

Spółka nie prowadzi żadnej działalności sportowej i za chwilę zostanie wykluczona ze struktur CWZS, jako martwy twór. Przed spółką nie ma żadnej przyszłości.


Symbol budowania klubu bez kibiców.


Będzie ona wyłącznie symbolem kolejnej nieudanej próby zbudowania klubu bez kibiców.
Spółka będzie funkcjonować tylko na papierze i będzie ciągle śmierdzącym wrzodem na piłkarskiej tkance miasta.

Nie pozwoli ona zapomnieć o nieudolności urzędników, którzy przejęli od Stowarzyszenia Piłkarskiego II-ligowy zespół, grający na centralnym szczeblu rozgrywek , sprzedali go nieodpowiedzialnej osobie i utracili nad nim jakąkolwiek kontrolę.


Trudno powiedzieć po co ten twór istnieje. Być może spółka potrzebna jest właścicielowi do skonsumowania pieniędzy z ewentualnych transferów młodzieży szkolonej przez spółkę w czasie jej funkcjonowania. Czarnecki może będzie miał z tego jakieś drobne, a prezydent, który dał się wyrolować, ciągnące się w nieskończoność zamieszanie.

Niech spółka pociągnie na dno człowieka, który zniszczył piłkę w Bydgoszczy.


Bardzo się cieszę, że ta spółka będzie dalej funkcjonować, bo ciągłe zamieszanie medialne wokół niej podtrzyma pamięć o tym wątpliwym osiągnięciu prezydenta Bruskiego na miarę 70-lecia klubu, jakim była degradacja Zawiszy do 8 ligi. Człowiek, który doprowadził do zniszczenia największego piłkarskiego klubu w Bydgoszczy i regionie niech się zatem dalej kopie z panem Czarneckim niczym dwie hieny nad trupem. Mam nadzieję, że prezydent Bruski otrzyma od społeczności bydgoszczan dokładnie taką nagrodę na jaką "zapracował".

Taki człowiek nigdy nie będzie prezydentem, z którym mógłbym się identyfikować. Nie można bezkarnie niszczyć czegoś, co ludzie z trudem przez lata, społecznym wysiłkiem budowali. Próba zniszczenia piłkarskiego Zawiszy to jest grzech niewybaczalny. Nie ma słów, którymi można by to wyrazić.





Na szczęście Zawisza odradza się w B-klasie, prowadzi szkolenie młodzieży i spokojnie czeka na rozwój wydarzeń. Spokojnie, bo robi wszystko by być każdego dnia silniejszym. Wysyłaniem pism jeszcze nic nie zbudowano. Urzędnicy potrafili Zawiszę jedynie niszczyć. SP Zawisza zajmuje się budowaniem. To jest spora różnica. Aktywność na dłuższą metę zawsze jest bardziej skuteczna niż jej brak.

Niszczenie najbardziej popularnych dyscyplin sportu w mieście to chyba nie jest najlepszy sposób na kolejną kadencje prezydencką. Gdy w weekend nie ma ciekawego meczu, to od razu ulice wydają się bardziej dziurawe, czekanie na przystanku bardziej męczące, nawet deszcz wydaje się mocniej zacinać. Bez porządnej, ligowej piłki Bydgoszczy bliżej do wsi niż do metropolii.

wtorek, 11 października 2016

Prezydent Bruski ciągle lekceważy problem pustego stadionu Zawiszy.

Nie ma żadnego przełomu w sprawie gry zespołu seniorów Zawiszy Bydgoszcz na stadionie w Bydgoszczy. Zawisza domowe spotkania rozrywa w Potulicach, a bydgoszczanie, kibice Zawiszy jeździć muszą na mecze po kilkadziesiąt kilometrów. Niedawno Rada Miasta  głosami SLD i PO odrzuciła projekt uchwały zobowiązującej prezydenta miasta do zakończenia swojej wojenki z piłkarskim Zawiszą Bydgoszcz, największą piłkarską marką w Bydgoszczy i regionie. Być może w tym gronie są ludzie na których głosowaliście. Warto zadawać im pytania na ten temat. Absurdalna sytuacja jaka obecnie panuje musi znaleźć rozwiązanie.


Michała Słobodzian w rozmowie z prezydentem w radio PIK w sprawie Zawiszy zagaił, że żadna inna drużyna grająca w ósmej lidze nie budzi tyle emocji. (10-10-2016)
Prezydent Bydgoszczy, Rafał Bruski ciągle lekceważy jednak problem pustego stadionu zbudowanego za pieniądze podatników. Mówi, że jest spokojny o rozwój bydgoskiej piłki, podkreślając fakt, że w bydgoskich klubach trenują setki młodzieży.

Być może nie interesuje się on specjalnie sportem i z tego powodu umknął mu fakt, że wszyscy najzdolniejsi wychowankowie bydgoskich klubów opuszczają Bydgoszcz, bo nie ma tu żadnego klubu, w którym mogliby kontynuować swoje kariery na poziomie swojego potencjału, na pierwszym, drugim, czy nawet na 3 szczeblu rozgrywek piłkarskich w Polsce. Trudno nazwać to rozwojem bydgoskiej piłki.

2016-09-25 prezentacja Zawiszy przed sezonem B-klasy


Z punktu widzenia rozwoju bydgoskiej piłki istotne jest stworzenie silnych i trwałych struktur klubów piłkarskich. Szkolenie młodzieży na poziomie młodzików czy juniorów nie przekłada się na rozwój bydgoskiej piłki.

Młodzi ludzie, studenci, przedstawiciele innych branż emigrują często do innych miast w Polsce oferujących lepsze warunki życia i rozwoju. To nie jest rozwój Bydgoszczy. Podobnie emigrujące z Bydgoszczy całe pokolenia młodych, zdolnych  piłkarzy nie przyczyniają się do rozwoju piłki w Bydgoszczy. Oni przyczyniają się do rozwoju piłki już nie tylko w Gdyni czy Lubinie, ale także w Chojnicach czy Grudziądzu, bo tam są I ligowe ośrodki piłkarskie, dające im szansę rozwoju. Bydgoszczanie nie mogą cieszyć się ich grą, bo grają dla Chojniczanki czy Olimpii Grudziądz 80  kilometrów od Bydgoszczy. To nie jest rozwój piłkarskiej Bydgoszczy.





Bydgoszcz nie ma z tego nic na końcu tego procesu szkoleniowego. Ponosi koszty tego szkolenia, a oddaje dobrych zawodników innym klubom i miastom. To nie jest dobrze wykorzystany dla Bydgoszczy potencjał. Tylko istnienie silnego/silnych klubów w Bydgoszczy dałoby szansę na zatrzymanie części tych talentów nad Brdą. Ale to wymaga silnych organizmów klubowych. Takie organizmy powstają praktycznie wyłącznie w oparciu o nowoczesne obiekty, potrafiące przyciągnąć na wygodne trybuny tysiące ludzi. Nie ma cudotwórcy, który zbuduje silny klub na Chemiku przypominającym ruiny mimo wymiany części siedzisk na niskiej trybunie z PRL-u, odsuniętej od boiska o 20-25 metrów.





Jedyną szansą na powstanie silnego piłkarskiego klubu w Bydgoszczy jest Zawisza Bydgoszcz grający na obiektach, w które władowano z publicznych pieniędzy ponad 100 milionów złotych. Jak będąc prezydentem miasta można ignorować fakt, że ten stadion stoi pusty, a Zawisza gra w Potulicach? To się po prostu nie mieści w głowie. Prezydent jest spokojny o rozwój bydgoskiej piłki.
Ale najzdolniejsi bydgoszczanie opuszczają Bydgoszcz, żeby grać w innych miastach. To się nie trzyma kupy. W ostatnich latach głośno było o bydgoszczanach Góralskim, Łukowskim, Konie, Ciechanowskim, Wiktorskim, Węglarzu, Cywińskim, Sochaniu. Wszyscy grają poza Bydgoszczą. Podobnie jak Tomasz Prejs, Zapała, Krzywicki, Lipiński, Mrozik, Sochań, Tabaczyński, Gajewski....wszyscy grają poza Bydgoszczą.
Ta lista nie ma końca i co roku dopisać można kolejne nazwiska. Czasami opinia publiczna nie pozna nawet ich nazwisk, bo jeszcze w szkole średniej opuszczają Bydgoszcz i lądują w Gdyni, Poznaniu czy Lubinie. To nie jest rozwój piłkarskiej Bydgoszczy.

Prezydent lekceważąco wypowiada się o Zawiszy Bydgoszcz grającym obecnie w 8 lidze, ale nie wspomina o tym, że Zawisza mógł grać dalej w I lidze, gdyby on sam nie zrzekł się w niezrozumiały sposób prawa do odkupienia zespołu Zawiszy od upadającej spółki.

Patryk Kuczwski, po meczu z Zielonymi Zalesie

Na pierwszym planie Krzysztof Topoliński po debiucie.

Zapomniał też wspomnieć o tym, że Zawisza mógł zagrać IV lidze, gdy Zarząd SP Zawisza bezskutecznie apelował do niego o zgodę na przekazanie IV-ligowego zespołu rezerw i zgodę do gry na Gdańskiej w IV lidze. Byli sponsorzy, którzy chcieli pociągnąć Zawiszę w IV lidze.

czytaj więcej :Apel do prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego. Razem ratujmy IV ligę na Zawiszy. Jest jeszcze czas. To się może udać.





Teraz szyderczym tonem lekceważy Zawiszę Bydgoszcz, który gra w 8 lidze.
Zawisza, to ciągle klub tysięcy bydgoszczan. Myślę, że takie szydercze wypowiedzi w ustach prezydenta Bydgoszczy nie powinny mieć miejsca. Prezydent miasta jest osobą, która powinna wspierać istotne bydgoskie inicjatywy. Stowarzyszenie Piłkarskie Zawisza jest inicjatywą wspieraną przez tysiące bydgoszczan. Jak to wytłumaczyć, że wsparcie miasta otrzymują kanapowe stowarzyszenia reprezentujące czasami jakiegoś prezesa jego kilkuosobowe zaplecze, a Stowarzyszenie Piłkarskie Zawisza, cieszące się w Bydgoszczy ogromnym społecznym wsparciem ze strony miasta jest szykanowane?








Wystarczy spojrzeć na zdjęcia z prezentacji B-klasowego zespołu Zawiszy przed sezonem w amfiteatrze przy operze Nova, żeby stwierdzić, że coś jest nie tak. Na prezentację zespołu grającego w B-klasie przychodzą tłumy bydgoszczan, oprawa godna jest Ekstraklasy, a klub musi grać na wsi pod miastem wyrzucony przez władze miasta z obiektów, na których grał przez kilkadziesiąt lat. Jakie inne stowarzyszenie może pochwalić się zorganizowaniem takiego wydarzenia bez jednej złotówki z miejskich dotacji?

czytaj też: Rozpoczyna się nowa era w historii Zawiszy. Era odbudowy od B-klasy.






Ciekawe jak skończy się ta historia, bo to na pewno nie jest jej koniec. To jest problem, który może tylko narastać. Tysiące kibiców nie pozwolą sprawie "przyschnąć". Władza w mieście nie jest dożywotnia. Każdy prezydent co 4 lata musi spojrzeć w oczy wyborcom. Oni będą pytali między innymi o rozwój bydgoskiego sportu. W zasadzie już za rok pojawią się pierwsze symptomy zbliżającej się kampanii wyborczej. Jestem przekonany, że najpoważniejsi kandydaci na prezydenta miasta bez owijania w bawełnę krytycznie ocenią marnujące się obiekty przy Gdańskiej i obiecają powrót Zawiszy na Gdańską. A w pierwszej turze trudno w tym mieście wygrać.


Być może kolejny raz sprawdzi się maksyma, że pycha jest krok przed upadkiem. 

Myślę, że lekceważenie problemu Zawiszy przez prezydenta jest jego błędem, bo kibice i sympatycy Zawiszy to jest ogromna społeczność posiadająca sporą siłę medialnego oddziaływania.
Poniżej bieżące statystyki profili Facebooka Zawiszafans oraz bogatych przedsiębiorstw medialnych zatrudniających wiele ludzi na etatach:




8 postów napisnych na fanpejdżu Zawiszafans wywołało więcej interakcji (reakcji użytkowników) niż 157 postów na FB Expressu Bydgoskiego. Zawisza mimo gry w B-klasie ciągle wzbudza ogromne zainteresowanie społeczeństwa.

czytaj też: Odbudowa futbolu w Bydgoszczy potrzebuje porozumienia wszystkich środowisk. Bez kibiców nie ma futbolu.